W towarzystwie męża i kolegi wdrapałam sie na halę Rysianki do schroniska.
Widoki piękne , kwiatki kwitły i dzień miło spędzony. Był to dzień bez koralików i dzisiaj bolą trochę nogi to siedzę i sobie koralikuję.
Zrobiłam bransoletkę której wzór znalazłam na tej stronie.
http://www.rubysbeadwork.com/RubysHerringboneBangles.html
Bransoletka to rurka upleciona z koralików układająca sie płasko więc dobrze dopasowuje się na ręce.
Koraliki które użyłam do zrobienia bransoletki to czarne niewiadomego pochodzenia i srebrne Jablonex.Bransoletka jest dwustronna można ja nosić na dwie strony w zależności od stroju i nastroju. Końcówki ( wkleiłam ) są magnetyczne i bardzo łatwo zapiąć tą bransoletkę na obie strony.
![]() |
Droga do schroniska na Rysiankę |
![]() |
Krokusy na hali przed schroniskiem |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
hmm...