czwartek, 14 lipca 2016

Wisiorek z Chrysolitem.

Znalazłam taki kamień na giełdzie minerałów, miał lekko ukruszony jeden brzeg i trochę poleżał nim wymyśliłam jak go oprawić. Kamień ten jest ciemno zielony wpadający  w popiel i ma prążki błyszczące się srebrną poświatą Zdjęcie nie oddaje jego uroku, nie potrafiłam zrobić go tak żeby można było podziwiać jego piękno.  Powstał  z niego taki oto skromny wisior.






















Kamień Chrysolitu oprawiłam koralikami Preciosa w kolorze hematytu  12/0 i Toho Silver Lined Gray 15/0. Do koła wisiorka do dekoracji dodałam kryształki szklane lekko mleczne 2 x 3 mm. Wisiorek zawiesiłam na łańcuszku w kolorze srebrnym, krawatka ze srebra bardzo prosta bez zdobień.























Do kompletu zrobiłam kolczyki z kul hematytowych i kryształków takich samych jak w wisiorku. Kolczyki zawieszone są na sztyftach srebrnych. Koraliki do obszycia kul takie same jak w wisiorku.
Jak się Wam podoba?
Miłego dnia i lepszej pogody  Wam życzę( u mnie leje od rana) .

sobota, 9 lipca 2016

Labradoryt " niebieski ogień"

Po obejrzeniu mojego naszyjnika z Labradorytem (zobaczysz go   tu  )znajoma Ula zakochała się w tych kamieniach i zapragnęła mieć taki  naszyjnik.























Wybrała dla siebie kamień mniejszy z pięknym "ogniem" w błękitach i chabrach Wykonałam dla niej taki wisiorek i do kompletu bransoletkę z tych kamieni. Do obszycia kamienia w wisiorku użyłam Toho Trans -Lustered Blanck Diamond 11/0, Permanent Finish- Galvanized Blue Stale 11/0 i Toho Silver Linde Gray 15/0. Do koła oplotu dodałam kryształki 2 x3 mm w kolorze błękitnym. Wisiorek zawiesiłam na metalowej krawatce w kolorze stalowym a całość na łańcuszku zapinanym na karabińczyk.















Bransoletka składa się z nieregularnych kamyków Labradorytu i kryształków, zakończyłam ją końcówkami do wklejania. Do regulacji długości dałam łańcuszek i zapięcie karabińczyk.
























Lewa strona kamienia też ma ten "ogień"
















Co sądzicie o tym komplecie? Nowej właścicielce się podoba i na pewno będzie go często nosić.
Życzę Wam udanego dnia i dużo słońca.

sobota, 2 lipca 2016

Z morskiej piany....

 Podczas krótkich wakacji nad morzem nazbierałam dużo muszelek na plaży. Postanowiłam je wykorzystać do zrobienia jakiejś biżuterii. Ten pomysł ostatnio zrealizowałam. Komplet na przywitanie lata pasujący do pięknej opalenizny. Bransoletka z muszelkami nazbieranymi nad Polskim morzem z dodatkiem pereł i jedwabiu. Bransoletka wykonana haftem koralikowym z dodatkiem kawałka jedwabiu w morskim kolorze . Do projektu użyłam dużą ilość perełek o różnej wielkości i koraliki Preciosa 11/0 i 8/0 w kolorach od bieli po błękity. Podszyłam ją kremową eko- skórą .Zapięcie bransoletki to dwa magnesiki. Do bransoletki zrobiłam do kompletu kolczyki które zawiesiłam na srebrnych biglach angielskich.























Bransoletka ma 6,5 cm szerokości i 17 cm długości + zapięcia magnesowe kulki. 


















Lato zaczęło się pięknie i słoneczko świeci więc można się pięknie opalić. Życzę dużo słońca. Zapraszam do komentowania.

piątek, 24 czerwca 2016

Naszyjnik z Labradorytem...

Kupiłam sobie Labradoryt dawno temu, leżał i czekał na pomysł. Nie umiałam się zdecydować w jakie koraliki go "ubrać", żaden kolor mi nie pasował. Chciałam  nie stłumić nadmiernymi ozdobami piękna tego kamienia i jego bar mieniących się kolorami. Postanowiłam że koraliki jakie użyje to będą Toho  11/0 Permanent Finish Galvanized Blue Stalte, kolor stalowy nie przygasza piękna kamienia.























Wisior wykonałam według kursiku na oplatanie kryształków Rivoli  i jest on dwustronny. Tył tego pięknego Labradorytu ma mniej efektowny i świeci na niebiesko ale było mi szkoda  to zakrywać więc jak się "dynda" na łańcuszku i obraca to można podziwiać obie strony. Na około wisiorek obszyłam kryształkami 2 x 3 mm w kolorze popielatym. Do kompletu zrobiłam również kolczyki.
Kolczyki z Labradorytami błyszczą na niebiesko w słońcu, mieniąc się od niebieskiego po granat.



















































Tak się prezentuje druga strona kamienia.
Miło mi że czasem tu zaglądacie, zostawcie swoje opinie i spostrzeżenia  a ja przeczytam je z ciekawością.

środa, 15 czerwca 2016

Szydełkiem i igłą..

Szydełkiem i igłą można dużo rzeczy zrobić, bardziej przydatnych lub bardziej ozdobnych. Tak powstały serwetki dla przyjaciółki na jej komodę. Wykonałam je z fioletowego kordonka. Zrobiłam również w prezencie urodzinowym przyjaciółce komplet składający się z naszyjnika, bransoletki i kolczyków zrobiony na szydełku.


















Naszyjnik wykonałam ukośnikiem na 12 koralików w rzędzie i dodałam do ozdoby masę perłową o pięknie mieniących się kolorach. Umieściłam te korale z masy perłowej na drucie pamięciowym, dodałam dwa zapięcia magnetyczne w kształcie kulki umożliwiające zapinanie ozdoby lub noszenie samego sznura. Bransoletka jakimś "cudem" nie została uwieczniona na zdjęciach i nie wiem jak to się stało. Była wykonana tak samo jak sznur ukośnikiem na 12 koralików i zapinana na zapięcie magnetyczne. Kolczyki to te same korale z masy perłowej zawieszone na szpilkach przedzielone czarnymi kryształkami. Często małe drobiazgi cieszą bardziej niż drogie prezenty kupowane w sklepie. Wszystko już u nowej właścicielki i mam nadzieję że dobrze będą służyć serwetki i biżuteria.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie. Miło by było poznać wasze opinie, czekam na komentarze.


piątek, 10 czerwca 2016

Różowe perły.

Kupiłam kilka kolorów pereł, między innymi różowe z odcieniem łososiowym. Wykonałam z nich kolczyki oplecione koralikami Preciosa 11/0 w takim samym kolorze i koralikami Toho 15/0 Metallic Rainbow Iris. Do usztywnienia i ozdoby w koło umieściłam kryształki czarne benzynkowe 2 x3 mm. Do kompletu powstała bransoletka cienka i delikatna ozdobiona również kryształkami.

















Bransoletka jest zapinana na zapięcie magnetyczne w kształcie kulki.
























Zapraszam ponownie, zostawcie swoja opinię. Miłego dnia.

sobota, 4 czerwca 2016

Kropla ze szkła...

Myślę że można zrobić biżuterię ze znalezionego kamienia , muszelki lub szkła oszlifowanego przez wodę Ja postanowiłam wykorzystać coś co dostałam jakiś czas temu od mojej koleżanki. Dostałam  trzy "krople" ze szkła  w łososiowy kolorze o nieforemnych kształtach. Krople nie są idealnie okrągłe i mają różną wypukłość.













 Postanowiłam coś z jednej z nich zrobić. Wyszedł mi taki oto naszyjnik z użyciem jednej  z trzech kropli . Do kompletu powstały również kolczyki z maleńkich kaboszonów akrylowych w kolorze złotym.
























Kropla jest przeźroczysta więc nie chciałam stracić tego efektu i nie podklejałam jej na podkładzie do haftu koralikowego. Wykonałam z koralików koszulkę i otoczyłam tak kroplę żeby było widać jej przeźroczystość. Tak wygląda z drugiej spodniej strony.






















Koraliki jakich użyłam to Preciosa 11/0 i 8/0 w kolorze złotym,  Preciosa  11/0 w kolorze czekolady, Toho 15/0 Opaque Oxblood.
















Piękna pogoda dzisiaj u mnie więc i Wam życzę dużo słońca i zapraszam ponownie.